piątek, 4 maja 2012

54 {Zmiennie}

Jestem bardzo niestała w uczuciach najwyraźniej... Jesienią twierdziłam, że to właśnie moja ulubiona pora roku. Teraz już jestem przekonana, że jednak jest nią wiosna ;) W tym mniemaniu będę trwać do... lata, bo wiem, że wtedy zachwycę się jego kolorami, zapachami i światłem...

Ale na razie jest maj, jest cudownie, kwitną jabłonie, serce rośnie... Idealny czas :) Na spacery do zmierzchu, oglądanie przyrody, żuczków, pszczół, kwiatów, pączków... Uwielbiam :) I plenerowe zdjęcia również uwielbiam :)