sobota, 27 października 2012

66 {W prawo marsz!}

Prawo zawsze kojarzyło mi się z jakimiś nieludzkimi nudami. Jednak są momenty kiedy jego nieznajomość szkodzi, bo nie wiemy jakie to prawo mamy, a ono często próbuje nas chronić. Jedną z takich ustaw, o której często toczą się dyskusje na foto-forach jest ustawa o prawie autorskim. I ponieważ wiem, że czytanie całej nie należy do przyjemności -choć jest bardzo pouczające i zachęcam (wiem, bo przeczytałam nie raz!) - to postaram się streścić takie najczęstsze dylematy. Wiem, że dla osób z branży pewnie będą to oczywistosci, jednak takie pytania ciągle się przewijają...



Jam ci jest autorem!

Prawa autorskie dzielą się na osobiste i majątkowe. Pierwsze sygnalizuje nierozerwalny związek autora z jego dziełem, drugie uprawnienia związane z finansami dotyczącymi korzystania z niego.

Prawa osobiste:
- JA wykonałam fotografię
- JA mam prawo dokonywać w niej zmian (kolorystycznych obróbkowych, kadrowych) i bez mojej zgody NIKT WIĘCEJ
- mam prawo (chyba że zaznaczyłam w umowie inaczej) do bycia oznaczoną jako autor (np poprzez publikację zdjęcia z logo, lub podpisania pod zdjęciem)
- mam prawo do pokazywania swojego dzieła oczywiście jeśli nie naruszam tym praw osób trzecich, np prawa do wizerunku czy dobrego imienia)

Czyli jeśli ktoś publikuje wasze zdjęcie (nawet klient na którego zlecenie to zdjęcie powstało), nie podając autorstwa - narusza wasze prawo osobiste, jeśli przerabia je na sepię - narusza wasze prawo osobiste, jeśli nie pozwala publikować Wam zdjęć, które wykonaliście, nie naruszając prawa do wizerunku (macie zgodę na publikację wizerunku, lub zdjęcie nie wymaga posiadania takiej zgody) - narusza wasze prawo osobiste.

Prawa majątkowe:
- jako autor jestem pierwotnym posiadaczem praw majątkowych i mogę nimi dalej dysponować: odsprzedawać itp
- nikt bez posiadania mojej zgody, nie może korzystać z mojego dzieła (a jesli korzysta, mogę dochodzić odszkodowania - wyjątkiem jest prasa, ale za wynagrodzeniem i specjalne zastosowania jak dochodzenie policyjne itp)
- prawa mogę odsprzedać/przekazać lub udzielić na podstawie licencji.

Licencja wyłączna - udzielam prawa do posługiwania się dziełem danej osobie (i tylko tej osobie)
Licencja niewyłączna - przekazuję licencję (komuś pozwalam korzystać ze zdjęcia), ale nadal mogę udzielać licencji innym osobom
Przekazanie praw - przekazując prawa majątkowe (nigdy nie osobiste) sama zrzekam się ich i nie mogę już udzielać licencji/odsprzedawać tych praw innym osobom.

Licencja powinna określać na jakim polu eksploatacji obowiązuje, czyli na co się zgadzamy, np:
- wykonywanie kopii wersji cyfrowej (przegrywanie CD)
- wykonywanie odbitek
- publikację w internecie
Określamy również czy przeznaczone są te zdjęcia do użytku prywatnego czy komercyjnego. Co innego publikować zdjęcia córki z sesji komunijnej na FB, co innego te zdjęcia wkleić na stronę www sklepu sprzedającego komunijne stroje. Nawet jeśli to sklep mamy dziewczynki...

Tutaj czy ktos narusza nasze prawa majątkowe, zależy od tego jakie zapisy mamy w umowie. Jesli jasno okreslone jest że przekazujemy licencję niewyłaczną, do użytku prywatnego (niekomercyjnego), oraz na polach eksplowatacji jak wyżej, to:

-jeśli ktoś przekaże zdjęcia bez zgody zespołowi, makijażystce, restauracji po ślubie - narusza wasze prawo majątkowe, jeśli zgłosi zdjęcie do konkursu i wygra suszarkę - narusza wasze prawo majątkowe (w regulaminach konkursu jest w 99% wypadków, że trzeba dysponować prawami do zdjęcia), jeśli ktoś zamiast udostępnić u siebie treść z waszej tablicy na FB, czy bloga, ją sobie skopiuje i umieści (nawet podpisaną że to Wasze zdjęcie) u siebie - narusza wasze prawo majątkowe.

Jeśli macie dodatkowe pytania, lub chcecie dodać coś istotnego/sprostować - czekam na Wasze komentarze :)